Edykt przeciwko poganom z 392 i 435 r.

Cesarze Teodozjusz, Arkadiusz, Honoriusz, Augustowie. Do Rufina, prefekta pretoriańskiego.

Niechaj nikt, jakiegokolwiek rodu, stanu i godności, czy to wyposażony we władzę, czy piastujący urząd, możny ze względu na urodzenie, ubogi ze względu na ród, stan i majątek, nie ośmiela się w jakiejkolwiek miejscowości i w jakimkolwiek mieście skła­dać krwawej ofiary martwym posągom, bądź też -– czcząc tajemnym obrzędem Lara ogniem, Geniusza winem, Penaty pachnącą wonią – zapalać przed nimi światła, składać kadzidła i zawieszać wieńce.

Jeżeli ktoś odważy się na złożenie krwawej ofiary albo na szukanie wyroczni w parujących wnętrznościach zwierzęcia i obwiniony zostanie na skutek oskarżenia, które wolno wnosić każdemu, otrzyma odpowiedni wyrok, tak jakby był oskarżony o zbro­dnię przeciwko majestatowi, choćby przeciwko dobru cesarskiemu, lub w związku z tym dobrem, niczego nie dokonał. Wystarcza bowiem do popełnienia ciężkiego prze­stępstwa tego rodzaju, jeśli ktoś prawa łamie, bada rzeczy zakazane, ujawnia rzeczy tajemne, usiłuje dokonać czegoś niedozwolonego, chce się dowiedzieć, kiedy umrze inna osoba, czy też stwarza komuś nadzieję na czyjąś śmierć.

Jeżeli zaś ktoś posągi stworzone ręką ludzką i skazane na przemijanie będzie czcił przez składanie kadzidła i w sposób godny wyśmiania – obawiając się nagle wizerun­ków, które sam stworzył – bądź obwiesiwszy drzewo wstęgami, bądź też wzniósłszy ołtarz z wykopanej darni będzie usiłował czcić próżne majaki choćby z pomocą skrom­nego daru, ale z pełną ujmą dla religii, ów, jako winny obraz religii, zostanie ukarany konfiskatą tego domu lub posiadłości, o których wiadomo, że były okadzane dymem ofiarnym, postanawiamy wcielić do naszego majątku, jeżeli zostanie udowodnione, że należały do składających ofiarę.

Jeżeli natomiast ktoś będzie usiłował składać tego rodzaju ofiarę w świątyniach lub w kapliczkach publicznych, w obcych domach i na obcych polach, a okaże się, że czynił to bez wiedzy właściciela, zmuszony będzie do zapłacenia 25 funtów złota tytułem kary. Osobę patrzącą przez palce na popełnianie takiej zbrodni dosięgnie ta sama kara, co składającego ofiarę.

Chcemy, aby to wszystko tak było przestrzegane przez sędziów, jak i obrońców oraz dekurionów poszczególnych miast, iż natychmiast po otrzymaniu doniesienia, obroń­cy i dekurionowie przekażą je do sądu, gdzie sędziowie wymierzą karę za ujawnione przestępstwo. Gdyby zaś sędziowie i dekurionowie sądzili, że można przez protekcję przestępstwo ukryć albo przez niedbalstwo pominąć, podlegać będą gniewowi sędziow­skiemu. Jeżeli zaś sędziowie uwiadomieni o przestępstwie chcieliby – patrząc na nie przez palce – odwlec osądzenie, zostaną ukarani grzywną 30 funtów złota, a ich perso­nel podlegać będzie tej samej karze.

Dań siódmego dnia przed idami grudniowymi w Konstantynopolu, za drugiego konsulatu Arkadiusza, Augusta oraz za konsulatu Rufina (8 XI 392).

za:  Powszechna historia państwa i prawa, Poznań 1975, s. 31-33

 

1. Wymień wspomniane w tekście formy kultu pogańskiego.

2. Wymień kary, które przewidywano dla osób nieprzestrzegających cytowanego edyktu.

3. Jaką karę przewidziano dla urzędników opieszałych w wykonywaniu cytowanego edyktu.

4. Wyjaśnij, kim byli: prefekt pretoriański i dekurionowie.